Północ czy południe?

Na tych warsztatach rozmawialiśmy o różnych stylach i sposobach budowania w Europie, a potem każdy  projektował …Centrum Kultury na rynku jednego z 4 różnych miasteczek, zbudowanych  na sposoby, które nazwaliśmy umownie : południe, skandynawia, mur pruski, Bałtyk.

Ponieważ miasteczko miało być średniej wielkości to budynek powinien być bardzo prestiżowy i najpiękniejszy w mieście. Ale najważniejsze było to, że miała to być współczesna architektura nawiązująca do  historycznego otoczenia. Naprawdę bardzo dorosłe zadanie, z którym wszyscy poradzili sobie świetnie, więc tym razem wszystkie projekty będą miały podpisanych  autorów:)

Na początek  skandynawia- drewniana i ekologiczna.

Franek – prawdziwy minimalizm, piękna forma i wejście z podnoszoną cała ścianą.

  Centrum Kultury Amelii – widać zamiłowanie autorki do ekologii- ten budynek będzie na pewno ulubieńcem mieszkańców.

Centrum Mikołaja – piękny  ekologiczny budynek z parkiem w centrum miasta.

Dom Kultury Michaliny w miasteczku zbudowanym z „muru pruskiego”- współczesne materiały użyte w  drewnianym szkielecie- właśnie to chodzi – podobnie, ale inaczej, bo czasy i możliwości są z XXI w.

Ignacy- ambitne zadanie i autor ledwo wyrobił się z terminem oddania inwestycji, ale jaki  efekt ! Powszechnie wiadomo, że wszystkie wielkie inwestycje przekraczają terminy i budżety.

Olimpia – czy nie byłoby przyjemnie na wystawie albo koncercie siedzieć w zimie na trawie?

Dom Kultury Stasia – czyżby kolejna prestiżowa inwestycja szykowała się w Gdańsku?

Aleksy -Dom Kultury Uniwersalny – pasuje i do Grecji , i do Skandynawi i nawet do „muru pruskiego”.

Piękne Białe Centrum Kultury Sofi , na południu Europy, gdzie słońce pali, więc autorka  pomyślała nawet o częściowym zadaszonym placyku na zewnątrz i o „małej architekturze”.

Julia – minimalistyczna forma idealnie pasująca do ciasnego greckiego miasteczka, wprowadzająca porządek do chaotycznej zabudowy.

Trzy wspaniałe sale widowiskowe i koncertowe Agaty, do których można zaglądać z zewnątrz, z wejściem na dach, wyglądające równie dobrze z każdej uliczki dochodzącej do rynku.

Centrum Kultury Dominika – z panelami słonecznymi, bo jak wiadomo na południu słońce pali i powinno się je wykorzystywać do produkcji energii.

Nina idealnie wpasowała się w południowy klimat  – współczesny budynek, a jakby stał tu od zawsze.