Co z tą Polską? My już wiemy.

My też zabraliśmy głos w publicznej dyskusji i pewnie jak wielu innych nikt nas nie słucha:)

Na naszych warsztatach, każdy zaprojektował zupełnie od zera własną Polskę. Myśleliśmy w kategoriach przyszłości , więc wszystkie chwyty były dozwolone: przenoszenie gór, lasów, rzek,transport podziemny (żeby nie psuć powierzchni Ziemi), miasta pionowe pnące się na wysokość 150km (trzeba będzie chodzić w kombinezonach kosmicznych, ale za to jaki piękny widok), wakacje w kielichach  kwiatów o średnicy 30km. Były też mało optymistyczne  wizje katastroficzne (opustoszałe strefy i mieszkające w Polsce tylko 50 tys ludzi), ale mamy nadzieję, że nasi warsztatowicze zadbają o to, żeby w przyszłości były tu raczej te giganto-kwiaty, a nie skażone strefy pustynne.