Elewacje.

W tym sezonie „akademickim” jesteśmy bardzo poważnymi  studentami  i zajmujemy się dużo rysowaniem (czego wcześnie  prawie nie robiliśmy). Tym razem chodziło o elewacje, czyli płaskie widoczki z 4 stron budynku. I jeśli były jakieś problemy to właśnie z tą płaskością, bo nie mamy oczu wielkości  kartki, żeby rzucać spojrzenie prostopadłe do wszystkich elementów naszych modeli –  zawsze widzimy w perspektywie. Na poprzednich zajęciach trochę poćwiczyliśmy nasze mózgi, tworząc modele z klocków na podstawie płaskich widoczków (niektóre były prawdziwymi łamigłówkami). Na tych odwrotnie…aby mieć co rysować, każdy musiał stworzyć jakąś dowolną kompozycję z naszych piankowych elementów.  Kompozycję wyszły jak widzicie bardzo fajne, chociaż niektóre okazały się bardzo trudne (nasi warsztatowicze nie wiedzieli, że będą je później rysować 🙂 ).  A potem najpierw szkice, a potem prawdziwe rysunki w skali …