Naj…i domek na finał.

Grupy starsze,czyli w kategoriach sportowych chyba nasi „młodzicy”, podobnie jak grupy młodsze -„orliki”, startowały w zawodach zespołowych na budowanie NAJ… Najważniejsze było słowo : WSPÓŁPRACA.  Wiemy wszyscy jakie to bywa trudne, ale samemu się nic nie zbuduje. Zawsze trzeba z kimś pogadać, ustalić, dogadać się jak stawiamy te klocki, żeby wieża się nie przewróciła, przytrzymać coś komuś,  nie przeszkadzać budowniczemu obok. Dodatkowo może ktoś coś podpowie, albo ma lepszy pomysł,albo zrobi coś co sprawi, że my wpadniemy na lepszy pomysł. Razem możemy  góry przenosić, również w architekturze:) No i to niekoniecznie z kimś kogo się bardzo dobrze zna i baaardzo lubi . Po naszych zdjęciach widać, że wszyscy się lubimy, i dlatego wieże są jeszcze wyższe, krzywe wieże bardziej krzywe, a łuki szersze. A  na wielki finał wszystkim nam udało  się zbudować domek w którym mieści się człowiek  (trzeba zobaczyć do końca).